| Dlaczego nie lubię zimy... |
|
|
| Redaktor: Łukasz Podolski | |
| 19.11.2007. | |
|
Wczoraj zastanawiałem się dlaczego nie lubię zimy, dzisiaj to co wymyśliłem przeleję na papier, co w tym wypadku oznacza kod HTML :P. Nie lubię zimy ponieważ... - jest zimno, i marzną mi stopy oraz place podczas pracy przy komputerze ( są podobno podgrzewane klawiatury ale się jeszcze z taką nie spotkałem ) - gdy pada śnieg i wieje wiatr, a ja idę na przystanek autobusowy to najczęściej śnieg pada mi prosto do oczu, a czym silniejszy wiatr, tym jest mniej przyjemnie. - gdy spadnie dużo śniegu i pojawiają się zaspy muszę się przez nie przedzierać oraz mam przemoczone buty - im częściej pada śnieg tym ja częściej muszę śnieg odgarniać z podjazdu, jakby nie było zimy to bym nie musiał - przed przed ostatniej zimy mój bałwan śniegowy przetrwał jako kilka kul do momentu gdy był jedynym przejawem że zima wogóle u nas była, było to spowodowane tym że zamoczyłem ją w wodzie i zrobił się lód. Niestety jak zaczął się topić i brzydko wyglądać musiałem go własnoręcznie rozwalić, co okazało się być niewykonalne, postanowiłem więc go przenieść. Przy wykonywaniu tej pracy ubrudziłem kurtkę i musiałem ją samodzielnie wyczyścić :-( - jak jest śnieg, to wszystko to czego w lecie nie widać wychodzi na jaw. Mam na myśli odchody i mocz zwierząt (głownie psów), żwir z piaskarki, a jak dojdzie do tego błoto to jest jeszcze gorzej :) - podczas roztopów robi się chlapa i wszystko jest taaakie rozmokłe :/ - moja mama boi się jeździć samochodem w Zimie co oznacza że zakupy musimy robić my. Na szczęście tym zajmuje się moja siostra, wiec w sumie można to zaliczyć na plus, o ile nie trzeba jej o coś prosić :D - na dachu robią się sople lodu więc muszę uważać żeby nie przechodzić pod dachem... jeszcze mi taki sopel spadnie na głowę. - woda w pojemnościowym ogrzewaczu wody dłużej się nagrzewa i jest zimniejsza - jest ciemniej niż w lecie przez co muszę używać lampki, w lecie obył bym się bez - często się zdarza że w nocy latarnie nie świecą, więc jest ciemno jak w... - psa muszę trzymać w budynku (mamy coś na kształt schowka z wyjściem na pole) a nie na polu, trzeba więc go wyprowadzać by zanadto nie nabrudził. - jak wracam do domu ze szkoły to nie mogę usiąść na murku, tylko muszę spać, miejsca na przykrytym dachem przystanku są prawie zawsze zajęte :/ - muszę mniej drukować na drukarce laserowej bo wydaje z siebie, podczas pracy, zapach drukarki laserowej :-) - na antenie satelitarnej odkłada się śnieg przez co obraz jest gorszej jakości - muszę po wejściu do domu natychmiast zmieniać obuwie (wiadomo dlaczego) - autobusy się spóźniają, na szczęście częściej te którymi wracam do domu, niż te którymi jadę do szkoły. - częściej choruje, a chorować nie lubię, no i mam praktycznie cały czas katar :) - aktualnie w mojej miejscowości rebudują tzn. budują od nowa most... prawdopodobnie nie zdążą przed zimą i wszyscy będą musieli jeździć na około, drogą położoną w głównej mierze w otwartym terenie, ciekawe na ile metrów będą zaspy :P Ustaw jako ulubiony Zakładka Wyślij to przez emaila Kliknięć: 328 Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



